Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
  spin`s blog    .      

imaginary superstar?

wpisy na blogu

::::     #18 28th.Aug.09
w tle oasis - don't go away
Zmieniłam szbalon. To przedpremierowy wygląd jednego z szbalonów, który będzie na RetroPoison do pobrania. Mam nadzieję, że się spodoba.
Wow, tak dawno tu nie pisałam, nie ma co haha. Czyżbym wreszcie zajęła się na poważnie tym blogiem? Wątpie, ale jest to jakaś próba. Myślałam nad dodaniem widgeta z moim twitterem na bloga, ale wydaje mi sie, że nalezy mi sie troche prywatności, w końcu kto ma znać ten twitter to zna, albo mu podam.
Dziś zabawa. Warto żyć dla takich chwil.


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [1]



::::     #17 27th.Aug.09
w tle calvin harris - you used to hold me
Dzień jak codzień. duszno. Gorąco wręcz. Coś dziwnego się stało - moja mama poszła ze mną na zakupy i kupiła mi od tak w H&Mie bluzo-koszule. Od kiedy takie prezenty mi robi, wow. Zazwyczaj musiałabym sama za to płacić. Przynajmniej swoich pieniędzy nie zmarnowałam.
Wkrótce wrzesień... chciałabym iść do szkoły, haha, poważnie. To niesamowite jak tęsknie za starą budą. Po prostu kochałam to miejsce, tych ludzi (niekoniecznie nauczycieli). Może na studiach nie będzie tak źle. Nie wnikam.
Robię aktualizację na RetroPoison. Z pewnością wstawię tu przedpremierowo jakiś szablon, bo własciwie czesto ten blog służy jako testownia szablonow. Jestem niesamowicie zadowolona z efektów mojej pracy. Aż dziwne, ze z tylu szbalonów ile zrobilam niedanwo, tylko 2 oceniam jako "takie sobie". Stare, dobre czasywracają? Może.
Chyba powinnam troche rozkręcić na nowo HelloGoodbye Ale jakoś czasu na to nie mam:( Jakby ktoś to czytał - to zapraszma do rejestracji.
siedzę przy oknie i marze o rowerze. Niestety kontuzja kolana daje o sobie znać. Mama wrzeszczy, że przy tym urazie powinnam zrezygnować ze szpilek i innych butów na obcasie, ale nie poddam się. Nie mogę zrezygnować z wszystkich ulubionych rzeczy.


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [3]



::::     #16 22nd.Aug.09
w tle calvin harris - merrymaking at my place
popijając cytrusowego Reedsa.
Czasem, gdy myślsiz, że jest beznadziejnie pomoc jednego człowieka może tak wiele...
Dawno tu nie pisałam. Co u mnie? Pogodziłam isę ze samą sobą. Zrozumiałam kto jest przyjacielem a kto wrogiem. Anulowałam kilka przyjaźni, kilka odnowiłam. jest dobrze.
Wakacje... Spędzam je teraz na bieganiu po mieście lub piątkowo-sobotnich imprezach w bloku na elektro, ostatnie mieszkanie na szczycie, zapraszamy, yaay! Wczoraj wygrałam 50 zeta! Bo zawsze wygrywam. Co z tego,że potem już 10 przegrałam, no ale w końcu zawsze coś. Dziwne bo wyjątkowo wrociłam z imprezy nawet trzeźwa. Musze zastanowić się jak tego dokonałam. Chyba po prostu za bardzo wicągnęły mnei karty i przegapiłam kilka kolejek.
Nie umię się doczekać 5 września. Odwiedze ze znajomymi Warszawę, tylko po to by posłuchac na żywo Calvina Harrisa. Będzie się działo. Przynajmniej taką mam nadzieję.
Zauważyłam, że początkowa "grzeczna" zabawa twitterem przerodziła się w nową obsesję. Dziennie musze tam wejść, inaczej będę chora.
Mam wyjebiśce dobry humor. Mam nadzieję, że utrzyma się do jutra, bo czeka mnie rodzinny obiad...
Trzymać za mnie kciuki. xoxo


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [3]



::::     #15 26th.Jul.09
w tle angels and airwaves - the gift
Westchnięcie. Los jest dla mnie łaskawy? W pewnym sensie. Dostałam to co chciałam i nawet dostałam coś gratis. Szkoda tylko, że ten gratis mnie dobija. A myslałam, że to juz koniec, nie ma już nic, każdy idzie w swoją strone. Usunęłam sie z drogi, i i tak wyszło na to samo.
Patrzę do przodu w przyszłości i uśmiecham isę do samej siebie głupkowato. To sie nazywa 'ironia losu'.


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [0]



::::     #14 5th.Jun.09
nie przejmujac się niczym i popijając martini w tle Lady Gaga - Summerboy
Dooobry. Przynajmneij dla mnie. Dzien kurna dobry. Żyje sobie. Aha na wstępie - wszystko isę zmieniło. Benz zrozumiała, że nie sa jej pisane pewne rzeczy i trzeba się z tym pogodzić. Benz się bawi i korzysta z życia. I pewnie źle się to skończy, ale odskocznia musi być. Przecież nie może być ciągle źle, prawda?
Zakochana w New in town od little boots.
Fanatyczna fanka Mandy Muphy od pewnego czasu. Modeling znowu w modzie w mojej głowie.
Psychiczna notka. Ale co poradzić. w końcu Benz.
Fajny design, nie? By Yvi. Niemcy potrafią robić laye, przynajmniej ekipa starego chaste.


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [4]



::::     #13 23rd.Apr.09
psychodenicznie w tle Mest - jaded
Nie potrafię uwierzyć, że to już koniec. Szkoła się dla mnie kończy. To nie fair.
Nigdy nie byłam kujonką. Nigdy nie identyfikowałam isę z ludźmi. Jednak gdy nadchodzi ten moment odechciewa mi się żyć.
3 lata jednak sprawiły, że się przyzwyczaiłam. Do murów i ludzi. Niezapomniane przygody, ale i rozczarowania. Dziś nawet nie boli mnie, gdy myślę o złych rzeczach.
powiem to tak:
'm jaded, stupid and reckless not sorry
When I'll never regret these years spent
So faded and reckless not sorry
And I'll never regret these years
I'll never regret these years.

Jutro... Będę płakać. To nie może się tak skończyć!
Kto kiedyś będzie na moim miejscu, ten wtedy to zrozumie, że jednak można załowac odejścia ze szkoły.


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [2]



::::     #12 24th.Mar.09
w tle forgive durden - razia's shadow album (it's true love)
Złucham sobie muzyki. Jestem chora. W każdym tego słowa znaczeniu. Myślę sobie o rzeczach, które nigdy nie powinny się wydarzyć. O uczuciach, emocjach. Właściwie powinnam teraz myśleć o szkole. Ale patrząc na to z innej strony, ileż można sie zadręczać szkołą?
Dziś obudziła się we mnei znówu romantyczka. Buahaha. Słucham sobie it's true love i delektuję się nastrojem spowodowanym tym songiem. Magiczne. Fascynujące!


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [2]



::::     #11 2nd.Mar.09
w tle znów fall out boy - Sugar, we're going down.
Dziś odcinam isę od beatlesomani. Za dużo starego rocka na moją głowę. Jeszcze przypadkiem przeniose się do ich czasów i co wtedy będzie?
Nie pijcie melisy. Herabta ta o podobno odprężających właściwościach sprawia, że jestem jeszcze bardziej nerwowa.
Poprawiam sobie humor zakupoholizmem. Kupiłam kolejny naszyjnik i spodnie. Zaczyna mnie przerażać ta lekkość z jaką przychodzi mi wydawać kase. Niepokojące...
I nadal mi nie przeszło. Nie wiem. To starszne. Mr. Benzedrine forever? ALe ja tka nie chce. Bo to nie ma sensu.
You need HER.
I could be HER.
I could be an accident, but I'm still trying.

Byłam w kościele. Potrzebuję wewnętrznej przemiany. Potrzebuję oprzeć na kimś swe ramie i usłyszeć, że będize dobrze. PRzyajciele? Banda ... Nie będę lepiej klnąć. W dzisiejszym świecie nie ma prawdziwych przyjaciół. Nie ejstem od nich lepsza. Ale... coś za coś. Ja czasem przynajmniej sie staram. Ja ciągle sie staram. Wysłuchuje ich problemów, suzkam rozwiązania. A co dostaje? Odpowiedź, że ja chyba emo jestem, bo się dołuję sama. A nie dołowałabyś się suko, gdyby nikt nie chciał Cię wysłuchać? No właśnie.
Z dupy.
Bywa i tak.
Ostatnio nie mam kompletnie czasu dla mojego retro poison. Biedactwo moje. Muszę się nim zająć. Traktuje je jak dzieck oodkąd powróciło do dziewiczej nazwy - imaginary creatives. Mmmm



by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [3]



::::     #10 4th.Feb.09
w tle znów Panic At The Disco - i have friends in holy spaces.
Jestem z siebie dumna. Napisałam konspekt maturalny. Jest jaki jest, ale jest napisany. Liczą się chęci. A jak mam cokolwiek, to zawsze krok do przodu.
Mam dwa forum, yeaaah rządzę. Z Chrisem se na spółe założyliśmy - dangercreative.fora.pl Jakby ktoś był zainteresowany...;)
Benzedrine? Jak na dzisiaj to możesz spierdalać na drzewo. Choć...potem wróc, popatrzę sobie. Widok mnei zadowoli. Jak narazie.
Ferie dobiegają końca, co mnie przeraża. Horror zbliża się wielkimi krokami. atura, prawko... Agrrr. A kysz, a kysz!
Byłam na Twilightcie, mówiłam? I przeczytałam (zakupiłam nawet!) wszystkei części (ostatnia w wersji e-book). Fajne, fajne. Ale czasem nudziło.
Ferie spędzam twórczo; będąc chora i patrząc na ściągnięte z neta filmy. Wreszcie zobaczyłam "sweeney todd demoniczny golibroda z fleet street". Burton zafascynował mnie na nowo. Tak, że zamiast spać postawię sobie tv przed łókiem i będę oglądac jacka skellingtona i spółke, gnijącą panne młodą, edwarda nożycorękiego, jeźdźca bez głowy i...? Chyba wtedy już zasnę. O kurde, Skelly, trzeba by było kota nakarmić, bo mi sie w prawdziwego Skellingtona zamieni!


by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [9]



::::     #9 I can't read HIS poker face! 7th.Jan.09
w tle znów Panic At The Disco - 9 in the afternoon
Zacnzijmy od pięknych chwil.
daddy im so sorry, im so sssory yeah,
we just like to party, like to ppparty yeah!
Sylwek.... Łooo, działo się, działo. Dużo się wypiło. Bawiło się z świetną ekipą. Fajna zabawa, miłe towarzystwo, ciekawe rozmowy, alkohol, żarcie i żyjemy. Fajnieeeeee.
Czyż życie nie jest piękne? Chwilami. Tylko chwilami.
Zabawna historia; mam klawiaturę bezprzewodową i wlazła mi do niej pinezka. I teraz, gdy pisze ona się przemieszcza i w efekcie niektóre litery nie piszą. No chyba, że po mojej interwencji, czyt. jak nią potrząsne.
Benzedrine? Nadal obsesje mam. Nie wiem co o tym mam myśleć. Co robić. Próbować czy też nie. Wiem tylko, że powoli 90% myśli jakie nasuwają mi się w ciągu dnia, dotyczą właśnie go. Obsession, obsession. To takie irytujące, bo patrzę na niego i nie umiem odczytać w co teraz gramy, jaki będizejego ruch, o ile jakikolwiek będzie. Aaah, posłuchałam teraż 9 in the afternoon i znów nadzieja się rodzi. Ten refren, ta muzyka, ten tekst... To sprawia, że chce się żyć, jakoś pozytywnie mnie nastawia do życia, sprawia, że po prostu chcę wierzyć, że może być dobrze. Leczenie muzyką działa!
Sorry, że notki wychodza dlugie, ale w końcu nie pisze pod publikę. To nie te czasy:)
Zmieniłam se ksywkę na blogu. Kwestia czysto estetyczna. No i ochronna. Nie mam ochoty by przez prywatnego maila, z którego wysyłałam przypadkiem maila pod ta ksywą, ktoś skapnał, że mam tego bloga. Wysyłać maile się zachciało...



by Mrs. Benzedrine;) :: Komentuj [7]







guest book

księga gości

x. zobacz wpisy
x. dodaj wpis

elite sites

elitarne strony



past news

archiwum

2009
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik


i and blog

ja i blog

Benz... Skye... Katie.. Ile tego było. Jednak wsyztskie te alter-ego kumulują się w jednej osobie. Jaka jestem ?Sama nie potrafię odpowiedzieć. Jestem fanką electro i rocka, lecz nie pogardze także innymi gatunkami muzycnzymi. Lubię wyczynową (ale i zwykłą, tradycyjną) jazde na rowerze. Od 3,4 lat (a może i dłużej) jestem grafikiem i tworzyłam strony jakie jak FC lays czy Imaginary Creatives.
Poza netem i rowerem spędzam czas z przyjaciółmi, niekoneicznie bawiąc się, ale po prostu siedząc i rozmawiając o przyziemnych sprawach.
x. Dodaj do Ulubionych
x. 2425
x. Napisz do mnie


favourites

ulubieni

impunity.blog4u.pl
princess-cindy.blog4u.pl
gold-design.blog4u.pl
cakesshop.blog4u.pl
sample.blog4u.pl
dchannelmania.blog4u.pl
wybierznick.wjo.pl




layout

szablon

Lay by Skye from Retro Poison® Don't copy anything please so much.